Mały Logopeda

Strona główna » Mały logopeda

Archiwum kategorii: Mały logopeda

Zabawy logopedyczne na poprawę mowy

Gimnastyka warg i języka jest niezwykle ważna. Tylko odpowiednio wygimnastykowane narządy zapewnią poprawną wymowę. Jednak w przypadku dzieci niejednokrotnie musimy dopuścić się małego fortelu, bo gdy ćwiczenia nazwiemy nauką albo obowiązkiem, dzieci szybko z nich zrezygnują. Co innego jeśli będzie to dla nich zabawa, naturalnie włączona w ich tryb życia. A jeszcze lepiej gdy będzie się ona opierać na naśladowaniu odgłosów i czynności, które dzieci już znają i co pozwoli im zabłysnąć 🙂 Wówczas stanie się ona nie tylko świetnym treningiem aparatu mowy, ale i wspaniałym sposobem radosnego spędzenia czasu z rodzicami.

Oto kilka przykładów zabaw logopedycznych na poprawę mowy:

 

zabawy logopedyczne na poprawe mowy

Wiersz na różnicowanie /b/ i /p/

Czy znacie wiersz „Bobasek i piasek”? Jest bardzo dobrym ćwiczeniem na kształtowanie nawyku prawidłowej wymowy głosek dźwięcznej /b/ i bezdźwięcznej /p/. Spróbujcie sami ze swoimi pociechami 🙂

roznicowanie b i p

Ćwiczenie języka – musztra

O konieczności ćwiczenia języka pisaliśmy niejednokrotnie. Dziś chcielibyśmy przedstawić ćwiczenie stworzone z myślą o chłopcach 🙂
Jako że każdy malec uwielbia wcielać się w żołnierza, dlatego to ćwiczenie będzie dla niego wymarzoną zabawą.

cwiczenia jezyka

DOMOWE SPOSOBY NA JĄKANIE SIĘ DZIECKA

logopeda dla dzieci BiałystokJeśli zauważamy u dziecka niepłynność mówienia, jąkanie się, to wcale nie oznacza, że zachodzi obligatoryjna konieczność, by maluszek przechodził terapię u logopedy. Można najpierw zastosować domowe sposoby.

1. Nie zwracajmy uwagi dziecku, mówiąc: „Nie jąkaj się”. Pogłębimy jedynie problem.

2. Gdy dziecko przybiegnie do nas z niezwykle ważną wiadomością, zapowietrzy się i zechce nam szybko przekazać coś ważnego, to zamiast go spokojnie wysłuchać, odwróćmy jego uwagę. Na przykład: „Piotrusiu, zaraz mi powiesz, tylko przynieś mi najpierw łyżeczkę z kuchni, ponieważ jest mi niezwykle potrzebna”. To da dziecku chwilkę na zastanowienie się, co chce powiedzieć, oraz na uspokojenie się. Wyciszenie emocji jest zbawienne.

3. Czasem nie da się odwrócić uwagi dziecka i rozładować emocji, dlatego jeśli dziecko próbuje coś powiedzieć, jąka się i nie jest w stanie skonstruować poprawnej wypowiedzi, najlepiej zacząć z nim szeptać. Nie utrwala się wówczas niepłynność mówienia.

Dopiero gdy zawiodą te metody, należy przejść terapię u specjalisty logopedy.

ĆWICZENIE GŁOSEK „S” I „SZ”

Poniższe ćwiczenie można wykorzystać do ćwiczeń słuchowego różnicowania głosek s i sz oraz do utrwalania ich prawidłowej artykulacji. Ćwiczenie to utrwala nawyk mówienia na wydechu, usprawnia czubek języka i pozwala różnicować natężenie głosu.

logopeda dla dzieci Białystok

PLANSZA INTEGRACYJNO-ROZWOJOWA

Każdy logopeda powinien być przygotowany na pracę w grupie. A grupa bywa różna – jedne dzieci są z natury śmiałe, inne potrzebują czasu, by się dostosować do grupy i otworzyć. A wiadomo, że dobra współpraca między dziećmi a specjalistą to klucz do sukcesu. Dlatego proponujemy przed zajęciami wykonać krótką zabawę integracyjną, by dzieci poczuły się swobodnie i chciały z ochotą wykonywać dalsze zalecenia logopedy, traktując je nadal jako zabawę.

logopeda dla dzieci Białystok

LOGOPEDYCZNA GRA PLANSZOWA

Przedstawiamy grę planszową, dzięki której dzieci będą z chęcią i zainteresowaniem wykonywać ćwiczenia logopedyczne.

logopeda dla dzieci Białystok

Dobrej zabawy 🙂

TWOJE DZIECKO JEST EKSTRAWERTYKIEM CZY INTROWERTYKIEM?

Każdego z nas reprezentują określone, stałe cechy, niezależnie od sytuacji, w jakiej się znajdziemy. Potocznie nazywa się to osobowością. Owa osobowość ma swoje uniwersalne wymiary. Dziś chcielibyśmy wskazać na introwersję i ekstrawersję jako jeden z czynników modelu osobowości według Costa i McCrowe’a.

logopeda dla dzieci Białystok

Po co w ogóle zajmować się określaniem tego, czy dziecko ma naturę introwertyka, czy ekstrawertyka? W ten sposób możemy zapewnić najlepsze warunki do nauki maluszka, stymulować go zewnętrznie lub nie i wprowadzać odpowiednie bodźce do jego życia sprzyjające edukacji.

logopeda dla dzieci BiałystokEKSTRAWERTYK – jest aktywny, pełen wigoru, dynamiczny, impulsywny, spontaniczny, towarzyski i asertywny. Swoją energię kieruje na zewnątrz – do świata, do ludzi, ku przedmiotom. Według C.G.Junga reprezentuje postawę realistyczną. Ale przyjrzyjmy się jego determinantom biologicznym. Poziom aktywacji, a więc stan pobudzenia kory mózgowej, zależny od układu siatkowatego pnia mózgu, ma niski. Stąd odwieczna potrzeba stymulacji zewnętrznej – hałasu, innych ludzi. W dodatku bodźce te muszą być zmienne, różnorodne i atrakcyjne. Ekstrawertyk więc wolniej i słabiej się uczy, ciągle się rozprasza i potrzebuje nieustannego zachęcania do nauki. Z drugiej strony, obserwując osoby popularne, które naszym zdaniem – mówiąc potocznie – „do czegoś w życiu doszły”, zauważamy, że to są ekstrawertycy. Dlaczego? Ponieważ potrzebując stymulacji zewnętrznej, niemal pozbawione są lęku, strachu przed tym, co ma się w nich życiu wydarzyć, czerpią z życia pełnymi garściami i mają ogromną wydolność do próbowania nowych rzeczy. Może więc nie znajdziemy ekstrawertyków na uczelniach, pracujących jako wykładowcy, ale będą reprezentowali oni zawody tzw. „przebojowe”. To doświadczenie jest najlepszą nauczycielką ich życia.

logopeda dla dzieci BiałystokINTROWERTYK – jest spokojny, opanowany,  kieruje swoją energię do wewnątrz, ku własnym stanom i procesom psychicznym, od (ale nie: przeciw) ludzi, rzeczy. Nawiązując ponownie do ojca archetypiczności, C.G.Junga, jest uosobieniem postawy idealistycznej (kieruje swe myśli i emocje ku ideom). Jako że introwertyk ma silny poziom aktywacji wewnętrznej, przeważa u nich stan pobudzenia. Jest on zatem osobą wysoko reaktywną, dlatego aktywnie unika stymulacji zewnętrznej. Ma na nią małe zapotrzebowanie. Zatem gdy introwertyk zaczyna się uczyć, musi mieć do tego odpowiednie warunki – ciszę, spokój, najlepiej minimalistycznie urządzone mieszkanie, by nic nie rozpraszało jego uwagi. W dodatku uczy się niemal błyskawicznie. Ma wspaniałą pamięć i jest bardzo inteligentny. Problem polega jednak na tym, że introwertycy mają niską wydolność, a więc małą odporność na stres i frustrację. Pod wpływem silnych i/lub długotrwałych bodźców, procesy intelektualne – poznawcze (uwaga, percepcja), pamięć, myślenie, nauka,  i emocjonalno-motywacyjne dezorganizują się. Stąd gdy staną na scenie, mimo że są niezwykle wyedukowani, nie umieją wykrztusić z siebie ani słowa. Pamięć i wiedza wracają dopiero, gdy minie napięcie. W dodatku, małe porażki życiowe odbierają jako wielkie niepowodzenia, a ich silne reakcje są nieadekwatne do słabych bodźców, które otrzymali. Stąd jeśli chcemy, by nasze introwertyczne dziecko mogło w pełni skorzystać ze swojego potencjału intelektualnego, niezbędne są szkolenia z autoprezentacji, komunikacji i kontaktów interpersonalnych oraz tzw. auto public relations.

logopeda dla dzieci BiałystokNierzadko jednak osobowość introwertyczna miesza się z ekstrawertyczną. Czasem można mieć szczęście i wyssać z mlekiem matki najlepsze cechy z tych dwóch postaw, niekiedy trzeba pracować nad tym, by wykorzystać swoje zdolności, a ewentualne wady przekuć w zalety. Warto pamiętać, że wszystkiego da się nauczyć, a za pracę nad sobą i swoim dziećmi wynagrodzenie z serca wypływa. Nie bierzmy więc tak często od tego urlopu 🙂

KOARTYKULACJA

Sekret efektywnej artykulacji? Koartykulacja. To idea, wedle której każdy dźwięk wypowiadany zależy od każdego innego wypowiadanego wokół niego dźwięku, a w dodatku każdy dźwięk delikatnie zmienia się w zależności swojego „otoczenia”.  W skrócie rzecz ujmując, na podstawie właściwości danego dźwięku możemy wywnioskować, który dźwięk był przed i po nim (nasze artykulatory albo przewidują następny dźwięk, albo jakościowo przenoszą środki z poprzedniego dźwięku).

logopeda dla dzieci BiałystokTo znaczy, że nie wypowiadamy pojedynczych dźwięków, głosek wyabstrahowanych. Rzadko także możemy mówić pojedynczymi słowami. Mówimy połączonymi w ciągi sylabami. Wymawiamy głoski w ciągu fonicznym, gdyż następuje występowanie jakiejś głoski ruchów lub układów narządów mowy właściwych głosce lub głoskom sąsiednim.

Dobrym przykładem koartykulacji są słowa, które zawierają samogłoski i spółgłoskę nosową „m” czy „n”. Samogłoska nabiera jakości spółgłoski nosowej. Powód? Jedną sylabę produkujemy w około 1/5 sekundy lub średnio około 15 dźwięków na sekundę. Gdy mówimy, nasze usta, szczęka, język i struny głosowe poruszają się z niezwykłą szybkością. Musimy tak zaprogramować swój mózg, żeby wszystkie ruchy niezbędne do produkcji spółgłosek i samogłosek były produkowane jednocześnie. Z tego powodu dźwięki nie pozostają w izolacji, one płyną razem w takim sposób, by nasza mowa była gładka i byśmy mogli produktować 5 sylab na sekundę.

logopeda dla dzieci BiałystokCo to oznacza w terapii? Po tym, jak nauczymy dziecko dźwięku w izolacji, zwykle przechodzimy do wykonywania go w pozycji początkowych słów. Połączmy w pary spółgłoski z samogłoskami w taki sposób, by zarówno jedne i drugie były produkowane w tej samej części jamy ustnej. Musimy przygotować narządy mowy do wymówienia kolejnej głoski, bez względu na miejsce produkcji, po czym ćwiczymy wypowiadanie już spółgłosek i samogłosek, zróżnicowanych pod względem miejsca ich produkcji. Kolejny etapem jest ocena postępów dziecka. Do tego można zastosować opracowane przez dr. Hudsona protokoły do oceny artykulacji (powszechnie dostępne).

JĘZYK MIGOWY DLA NIEMOWLĄT, CZYLI BOBOMIGI

Zainspirowani zajęciami prowadzonymi przez Centrum Językowo-Turystyczne Językiem Dziecka, postanowiliśmy napisać kilka słów o języku migowym dla niemowląt, tzw. bobomigach. Wszystkim wiadomo, że jest to sposób komunikowania z dzieckiem na migi, a więc poprzez znaki, gesty. Dzieje się to w czasie, gdy dziecko jeszcze nie wypowiada słów.

bobomigi BiałystokChcielibyśmy spojrzeć na tę metodę pod kątem rozwoju kompetencji językowych.  Miganie okazuje się wspaniałym wstępem do pełnej wypowiedzi. Często wykorzystuje się tą metodę w pracy z dziećmi, które cierpią na zaburzenia mowy, poznawcze, a nawet z dziećmi niedosłyszącymi. Dziecko, które miga od wieku niemowlęctwa, szybciej się rozwija (nie tylko językowo, ale i emocjonalnie czy społecznie, choć tych aspektów nie będziemy rozważać), ma bogatszy zasób słownictwa, umiejętnie werbalizuje swoje potrzeby. Dziecko migające już w wieku 8 lat ma o 12 punktów wyższe IQ od rówieśnika niemigającego i ta różnica w rozwoju z wiekiem stale się pogłębia.

Pomysł nauczania dzieci migania urodził się w głowie eksperta od rozwoju dzieci dr. Josepha Garcii. Stwierdził on, że dzieci słyszące, które mają głuchych rodziców, z niezwykłą łatwością kopiują znaki rodziców. Stąd pomysł, by wykorzystać je do komunikowania się.

Często rodzice martwią się, ze ucząc swoje dziecko migania, spowolnią ich prawidłowy rozwój mowy. Badania wskazują jednak na coś zupełnie przeciwnego! Bobomigi pomagają dziecku w nauce mówienia i dodawania nowych słów do słownika dziecka. Miganie to bowiem wzmocnienie, a nie zastępowania języka. Należy je wykorzystywać obok normalnej mowy. Dziecko tworzy wówczas naturalny pomost między słowem a gestem. Jedyne, co muszą zrobić rodzice, to zapewnić dziecku warunki do tego, by maluszek patrzył na nich, skoncentrował się na tym, co oni mówią i co robią. Gesty są normalną częścią komunikacji. Większość dzieci w sposób naturalny gestykuluje czy zachowuje się w odpowiedni sposób, np. machają na pożegnanie czy cieszą się w rytm jakiejś piosenki. Robią to na długo przed tym, zanim poznają słowa na oznaczenie tego zachowania.

bobomigi BiałystokKiedy dziecko już nauczy się migania, wówczas można korzystać z dwukierunkowej konwersacji. Jeśli maluszek powie (pokaże), że słyszy, że leci samolot, należy rozwinąć ten wątek, mówiąc: „Słyszysz samolot? Tak, ja też słyszę. Widzę go. Zobacz, jest tam. Czy nie przeszkadza ci ten odgłos?”. W ten sposób można poświęcić więcej czasu na rozmowy o tym, czym dziecko się interesuje, co jednocześnie jest wspaniałym sposobem na to, aby pomóc mu nauczyć się mówić.

Komunikacja z dzieckiem rozpoczyna się od momentu, gdy przychodzi na świat (a nawet wcześniej, bo badania dowiodły, że dzieci słyszą już od 6 miesiąca ciąży matki), więc można rozpocząć z nim rozmawiać w każdym momencie. Jednak większość dzieci zaczyna używać kombinacji gestów i dźwięków do komunikacji między 9 a 18 miesiącem życia. To dobry czas, by rozpocząć naukę migania ze swoim maluszkiem.

Można to robić samodzielnie, w domu, korzystając z tego, co przychodzi naturalnie. Można również zapisać się na specjalne kursy, gdzie nauczymy się wielu nowych rzeczy, które można zrobić z malcem, i które są po prostu dobrą zabawą i sposobem na poznanie innych rodziców. Podczas takich kursów używa się systemów formalnych – raczej trudno stosować je samodzielnie. W dodatku takie systemy migania są także odpowiednie dla dzieci, które mają trudności w komunikacji z różnych powodów.

Rodzice, których dzieci mają problemy ze słuchem, powinni – co naturalne – używać języka migowego. Niemniej, ten sformalizowany język można uzupełniać o własne znaki. Każdy gest, który naśladuje znaczenie słowa, działa korzystnie na dziecko.

Jak w przypadku każdej nowej umiejętności, ważne jest, aby iść w tempie dziecka i zorganizować wspaniałą zabawę. I bądźmy konsekwentni. Za każdym razem, gdy używamy odpowiedniego słowa, stosujmy dany znak. Powtarzanie i cierpliwość są tu kluczowe.

System migania ma więc pomóc dzieciom (i dorosłym) rozwinąć komunikację werbalną, wprowadzić w system języka oraz pomóc w uporaniu się z trudnościami komunikacyjnymi. Jest także odpowiedni dla dzieci autystycznych.

Jeśli ktoś z Was zechce wypróbować samodzielnie ten system, przedstawiamy krótką tablicę bobomigów. Powodzenia!

bobomigi Białystok

BOBOMIGI